sobota, 21 stycznia 2012

Łaciate muffiny z dżemem na dzień babci


Mam nadzieję, że nikt nie zapomniał o dzisiejszym szczególnym święcie?? Jeśli jednak znajdzie się jeszcze jakaś gapa, niech szybko łapie choćby telefon i dzwoni z życzeniami do tych szczególnych w naszym życiu kobiet!! Bo co to by był za świat bez babć? Nie wyobrażam sobie!!
Dla swoich dwóch najukochańszych babć postanowiłam coś upiec! Muffinki są więc pełne miłości! :D hihi Jedna już dostała i bardzo jej smakowały, do drugiej jadę jutro i mam nadzieję, że też posmakują!
Nieświętujący czyt. moja rodzinka, a w szczególności brat również dorwali się do muffinek! Mama uznała, że piekę coraz lepiej. Powinnam się cieszyć :D Bo ostatnio trudno mnie z kuchni wygonić...
Bo zakochałam się w pieczeniu i gotowaniu... mama tylko narzeka, że wydziwiam strasznie hihi No, ale co mam zrobić, jak mnie zwykły schabowy nie zadowala? :D
Miłego muffinkowania!!
I... Wszystkiego Najlepszego dla wszystkich obecnych na moim blogu babć!! Przesyłam po muffince ;*




Łaciate muffiny z dżemem

4 szkl mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 szkl cukru
5 łyżek roztopionej margaryny
1 szkl maślanki
1/2 szkl mleka
2 łyżki kakao
3/4 łyżki olejku śmietankowego
dżem wiśniowy
4 jajka

W jednej misce mieszamy mąkę z proszkiem, sodą i cukrem. Do drugiej wbijamy jajka, które roztrzepujemy, dodajemy maślankę, mleko, margarynę, olejek. Łączymy zawartośc misek i mieszamy drewnianą łyżką do połączenia się składników! Mogą pozostać maleńkie grudki. Odlewamy 1/3 masy i dodajemy do niej kakao.
Do silikonowych foremek wlewamy do 1/2 wysokości białą masę, dajemy 1/2 łyżeczki dżemu i na to dajemy 1 łyżkę kakaowej masy i 1 łyżeczkę białej masy.
Pieczemy 25min w nagrzanym piekarniku(180 stopni)
Smacznego



16 komentarzy:

  1. pięknie Ci wyszły:) i te motylki- super:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę, też chciałabym mieć kogoś, dla kogo mogłabym w ten szczególny dzień upiec coś słodkiego. Wyglądają ślicznie, małe cuda, jeśli będę miała kogoś poślubić, to musi to być muffinkożerca. :3
    No cóż, u mnie bezokazyjna babka piaskowa, też dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ja właśnie lecę do babci. I chyba zaniosę jej moją łaciatą muffinę. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam w planach muffinki nadziewane dżemem. Piękne są te Twoje motylki! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja babcia za słodkościami nie przepada, przygotowałam więc dla niej otrębowo-owsiane ciasteczka z rodzynkami. Za to mój dziadek dostanie całą torbę słodyczy! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie ładne te muffiny! lubię z takimi niespodziankami w postaci dżemu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. prawie mi sie udalo ;p

    tylko paszetu nie ma, ale bedzie ; ))
    ideany prezent na dzien babci ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. No, ja dzisiaj (wczoraj?) u jednej babci spędziłam dzisiaj sporo czasu :D Druga ma grypę żołądkową, więc mogę pojechać dopiero za tydzień. Chyba jakaś epidemia w Gdańsku :P
    Muffiny wyglądają genialnie! Praktyka czyni mistrza ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli uda Ci się kupić orzeszki ziemne bez soli, to i tak trzeba będzie jej dać dla lepszego smaku, ale poza tym nic nie musisz dodawać, tylko trzeba się uzbroić w cierpliwość. chyba, że nie chce Ci się długo czekać, to możesz wlać oleju :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muffinki wyszły pyszne :))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że zostawiasz komentarz

Cenneo

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...