piątek, 6 stycznia 2012

Moje pierwsze muffiny

Siedzę sobię z gorącą herbatką pod kocykiem i użalam się nad pogodą :( Jest okropna! Wieje, pada i jest pochmurnie!! A mój nastrój leży wtedy...
Ale na poprawę humoru mam muffiny!! Tzn. już nie mam bo zostały wszystkie zjedzone hihi
Dlugo zastanawiałam się nad tym jakie upiec... czekoladowe? owocowe? hmmm... w końcu postawiłam na Orzechy!! Tak, bo ostatnio bardzo je lubię :D Może i są kaloryczne, ale są bardzo zdrowe! Są to tłuszcze zdrowe i powinniśmy jeść ich jak najwięcej...
Muffiny mimo małej ilości tłuszczu są mięciutkie i nie są suche...


Muffiny orzechowe
1 szkl mąki pszennej pełnoziarnistej
0.5 szkl mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
0.5 łyżeczki sody
1/2 szkl cukru
1 łyżka oliwy
1/2 szkl maślanki naturalnej
1/3 szkl wody
1/3 szkl mleka
3 łyżki rodzynek
1/3 szkl orzechów włoskich
1 jajko




Such składniki wymieszać w jednej misce. Jajko roztrzepać (połaćzyć białko z żółtkiem) i dodać resztę mokrych składników. Rodzynki sparzyć wrzątkiem i pochwili wylać na sitko. Dodać do suchych składników, orzecho połamać na mniejsze części i również dodać do suchych składników. Połączyć mokre składniki z suchymi i drewnianą łyżką delikatnie połączyć składniki! Nie musi to być bardzo dokładnie.
Masę wlewać do foremek. Myślę, że z tej porcji wyjdzie 12 muffinów. Ja zrobiłam 12 zwykłych i 3 motylki, ale nalewałam za mało masy. I wyszły mi takie średniej wielkości, tzn nastęnym razem będę wiedziałą, że można nalać trochę więcej masy.
Wstawiać do nagrzanego piekarnika na 20-25min. Temp 180 stopni.
Smacznego

22 komentarze:

  1. Ale świetne! I jeszcze te motylki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne muffinkowe motylki! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie wyglądają! Urocze te motylki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny przepis, zapiszę sobie. I poszukam w mieście takich fajnych foremek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fantastyczne foremki :) a muffinki z pewnością pyszne

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne te muffiny! Super foremki :D
    Ja też ostatnio stałam się miłośnikiem orzechów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super orzechowe, latające muffiny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jej, ale urocze foremki! Muszę zakupić podobne, bo mój muffinkowy debiut nie był w pełni zadowalający, z powodu papierowych foremek właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też poproszę Siasia te motylki :) AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA
    Ale mi smaka narobiłąś hihi

    OdpowiedzUsuń
  10. O, nie tylko u mnie królują muffinki. :)
    Twoje wyglądają świetnie, szczególnie te motylki, porwałabym jednego motylka, hehe.

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie muffinki z pewnością poprawią humor :) Motylki są przeurocze!

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwsze, ale na pewno nie ostatnie ;) Muffinki są uzależniające!

    OdpowiedzUsuń
  13. Naprawde pierwsze?:D Teraz pewnie bedziesz robic czesciej! Fajowskie motylki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak pierwsze, ponieważ dopiero w tym tygodniu zakupiłam foremki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. straszne rzeczy piszesz - nie mogłabym o Tobie zapomnieć :D
    kurcze, też muszę takie silikonowe foremki zakupić, bo widzę, że da się nawet bez tłuszczu :) te motylki są piękne! z orzechami i rodzynkami muffinki są pyszne, idealne do śniadania!

    OdpowiedzUsuń
  16. @islanzadi- tak włąśnie same z tych foremek bez niczego wyskakują!! a 4 zrobiłam jeszcze w papilotkach i tak źle odchodziły ;/

    OdpowiedzUsuń
  17. ale super te motylki :)))

    http://wszystkoogotowaniuks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. udany debiut:) super te foremki-motylki są

    OdpowiedzUsuń

Bardzo mi miło, że zostawiasz komentarz

Cenneo

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...