środa, 29 sierpnia 2012

Pełnoziarnisty chleb ze słonecznikiem

 Od niedawna mojego bloga można śledzić na Facebooku. Więc zachęcam do polubienia mojego profilu.


Upiec domowy chleb zamierzałam już dawno. Ale, zawsze wydawało mi się to wyzwaniem. I jeszcze pytanie... zakwas czy drożdże? Moja pierwsza próba, padło na drożdże, bo szybciej. Przepis bazowy od babci. Oczywiście moje modyfikacje... 
Bardzo prosty przepis. Ciasto szybko wyrasta. A zjedzenie jeszcze ciepłej parującej kromki zdrowego chlebka- bezcenne.
I nawet tato, wielbiciel białego pieczywa skusił się na kromkę mojego pełnoziarnistego. "Ale ukroi mi jeszcze jedną". Chyba więcej słów nie potrzeba. 
Dodatkowo wiemy, że nie ma w nim żadnych spulchniaczy, czy innej chemii. A także mamy gwarancje, że nasz chlebek jest na prawdę pełnoziarnisty, a nie podbarwiony karmelem. 


poniedziałek, 27 sierpnia 2012

Tosty francuskie



Ostatnio zamęczam Was wypiekami. Harataniec, Sernikobrownie czy zwykły placek ze śliwkami i jabłkami. Ale, dzisiaj propozycja śniadaniowa. Też na słodko, ale jest to słodycz niczym nie dosładzana. Kiedyś nie wyobrażałam sobie takiego tosta w innej wersji niż na wytrawnie. Teraz wolę inne dodatki. A, że Emma kusi mnie cały czas chałwą! To i ja w końcu musiałam wgryźć w nią ząbki. 
Nie wiem która wersja bardziej mi smakowała. Obie podbiły moje serce.
A robione z babcinego, domowego chlebka. Więc jeszcze smaczniej. I jajo od babcinych kurek. 
Ostatnio również zaopatrzyłam się w olej kokosowy na którym smażę. Jest bardzo zdrowy, a wszystko ma dzięki niemu lekko kokosowy aromat. I nawet warzywa mi tak smakują.


 A, przy okazji chciałabym się z wami podzielić moim małym sukcesem. Pierwszą publikacją w gazecie. Na papierze drukarskim ukazała się moja autorska dietetyczna tarta z warzywami.




niedziela, 26 sierpnia 2012

Harataniec


Popołudniowa kawa = pyszne ciasto...
Ciągle szukam nowych przepisów. Łączę ulubione składniki.
Tym razem kruche ciasto, powidła, rozpływający się ser i pianka.
Ciasto znika w zastraszającym tempie. Bardzo polecam. Jedno z lepszych ciast jakie ostatnio jadłam, prawie tak dobre jak sernikobrownie. Pieczone z mamą która zagniatała ciasto.


wtorek, 21 sierpnia 2012

Sos czosnkowy



Do pizzy, do gyrosa, do frytek, na kanapki, do sałatki... mój ulubiony!
Prosty, szybki i pyszny.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Spotkanie bloggerek


Od kiedy zaczęłam swoją przygodę z bloggerem poznałam wiele wspaniałych osób. Są to głównie znajomości internetowe. Ale, kto powiedział, że nie można tego przenieść również do prawdziwego świata. Tak spotkałam już trzy osoby. Pierwszą była moja Iwona z którą widujemy się od zeszłego roku na prawdę często, z Fabiolą piszemy codziennie, ale ostatnio również się spotkałyśmy. Do ich grona w sobotnie popołudnie dołączyła Emma.
Akurat miałam przesiadkę we Wrocławiu, więc uznałam, że można by się spotkać. Emma również podeszła entuzjastycznie do mojego pomysłu. A więc, po prawie 4 godzinach spędzonych w pociągu wysiadłam na Wrocławskim PKP gdzie miałyśmy się spotkać. Oczywiście informacja na temat planowanego peronu okazała się błędna i dopiero po chwili się odnalazłyśmy. Już z daleka ją poznałam. Pomarańczowa sukienka rzucała się w oczy. 
Wyruszyłyśmy do pobliskiej galerii w celu zakupienia masła orzechowego (bo widać już dno słoika!). Ze słoiczkiem ukochanego kremu w torebce poszłyśmy na lody. Największy problem?! Wybór smaku... padło na kokos, białą czekoladę i orzecha laskowego. Rozsiadłyśmy się na kanapie i kontynuowałyśmy rozmowę. Dogadywałyśmy się na prawdę świetnie. Wiele nas łączy: blogowanie, biegi czy choćby poglądy życiowe. Dużo śmiechu, masa opowieści. Emma okazała się na prawdę wspaniałą, wesołą i zabawną osobą.
Mam nadzieję, że na tym jednym spotkaniu się nie skończy.

wtorek, 14 sierpnia 2012

Zamiast tortu będzie sernikobrownie


Wczoraj moja mamuśka obchodziła swoje urodziny! Nie zdradzę wam jej wieku, bo kobiet o wiek się nie pyta! Jednak powiem, że nie była to okrągła suma i mama nie zaplanowała żadnej uroczystości... Ale jak to urodziny bez tortu? Ano bez. Zamiast tego upiekłam sernikobrownie.
I nie żałuję!! Jest to jak dotąd jeden z moich najlepszych wypieków! Wszyscy są nim zachwyceni... i szybko spodziewam się powtórki.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Nadziana papryka


Uwielbiam paprykę i uwielbiam pieczarki! Robiąc pizze dla brata i siebie na obiad pomyślałam, że dlaczego by nie wykorzystać tego, że piekarnik jest już włączony i przy okazji nie nadziać papryki?!
Pieczarki wszak już pokrojone i uduszone miałam... a papryka patrzyłam na mnie z koszyka tak, że się nie mogłam oprzeć. Więc do pizzy miałam mały dodatek! 

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

Makaron z klopsikami w sosie pomidorowym


Gdyby nie rodzaj makaronu byłoby to zwykłe spaghetti z klopsikami. Ale, że mój tato nie lubi tego makaronu, zastąpiłam go innym. Danie miało być na dwa dni. Dla trzech osób, gdzie ja nie przepadam za mięsem mielony czyli krótko mówiąc jedli przede wszystkim dwaj mężczyźni. Danie na dwa dni zniknęło jednak w ciągu kilku godzin. A mi zostały garnki do umycia i wymyślenie czegoś na jutro.

środa, 1 sierpnia 2012

Placek ze śliwkami i jabłkami



Korzystam z wakacji. Wychodzę ze znajomymi, wystawiam twarz ku promieniom słońca, odpoczywam... Dlatego też nowości są rzadko. Bo przygotowuję potrawy lub piekę coś co już tu jest. Ostatnio jednak pojawiły się śliwki na babcinym drzewie... i papierówki! Dlatego... ciasto!!

Cenneo

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...